Opiekunka 3 przygoda w raju online dating


11-May-2016 20:04

Stąd obserwuję, jak urokliwy diament Słońca wyłania się spod ciemnego o tej porze Uluru.

Zjadam kanapkę, wypijam kilka łyków wody i zapuszczam się w Dolinę Wiatrów.

Bo Sydney trzeba się nasycić, nie można go zaliczyć!

Kolejny dzień wypełniają mi wędrówki po centrum, wzdłuż rzędów wiktoriańskich kamienic.

Korci mnie, tak z czystej ciekawości, najsłynniejsza plaża kraju – Bondi, położona w południowo-wschodniej części miasta, gdzie w każdy pogodny dzień wypoczywa ok. Trzeba pogratulować Australijczykom, że mimo najazdu turystów udało im się utrzymać górę i jej najbliższe otoczenie w symbiozie z naturą. A mogły być sklepy z pamiątkami, kramy z jedzeniem itp. Góra zawsze zmienia kolory od czerwonokrwistego do odcieni bardziej pastelowych, przed zmierzchem staje się zupełnie szara.

I tu, z pozycji parkingu, sprzed własnego samochodu obserwuję zmieniające się kolory skały, wyglądającej jak wyrzucony na plażę wieloryb. Wszystko przypomina oczekiwanie na przyjazd papieża. Intensywność barw zależy od pory roku, zachmurzenia, wilgotności. Obok mnie piją na tę okoliczność szampana, zadomowiony tu świecki rytuał.

Ośmiokilometrowy szlak prowadzi wśród większych i mniejszych skał, tworzących bajkowe scenerie niczym z obcej planety.

Podziwiam tu słynne czarne opale i największe samorodki złota – wszystko warte majątek, gratka nie tylko dla oka geologa. Dobre miejsce na brunch (już nie śniadanie, jeszcze nie lunch) w jednym z barów, które zapewnią wyborowy bufet (świeże owoce morza! Zastanawiam się nad tym w samolocie do Uluru, świętej góry aborygenów, najważniejszej ikony Australii. Stąd jeszcze dziś wyruszę na zachód słońca pod słynny, wyrastający z ziemi na wysokość 350 m, piaskowcowy monolit.Rozgorzała także dyskusja nad tym, czy dopuszczalne jest wchodzenie na świętą Uluru.Póki co aborygeni, do których należy Park Narodowy Uluru-Kata Tjuta, jeszcze tego nie zabronili.Przy odrobinie szczęścia dostrzeżemy przemykających na tle tego krajobrazu aborygenów, ale trzeba mieć naprawdę dobre oczy, by się to powiodło.

W Australii mówi się, że ci ludzie są niewidzialni.

Jest piknikowo, ale zarazem podniośle i uroczyście. Kiedy 18 lat temu pierwszy raz wspinałem się na tę górę, nosiła ona nazwę Ayers Rock (Uluru).



Resposta: Minha mãe13- O que é, o que é de dia tem quatro pés e de noite tem seis?… continue reading »


Read more

Give yourself two hours to walk, talk and enjoy each other’s company before settling down to a picnic in the middle of nowhere.… continue reading »


Read more

After everything saying above, here is only one question, why are Ukrainian women so neglected by their men?… continue reading »


Read more

This might not seem all that impressive at first, but there is one key feature that separates us from all the other similar sites available, and that is the ability to send pictures to your chat partner!… continue reading »


Read more